Szukam zakładki...
Żądze - Cena dorosłości i demony przeszłości.

Żądze - Cena dorosłości i demony przeszłości.

2/02/2023
Żądze”, czyli trzeci tom „Skandalu” autorstwa Katarzyny Nowakowskiej, to lektura, na którą czekałam, bo nie będę ukrywać, że uwielbiam pióro tej autorki. Nawet jeśli jej książki czasami są odrobinę przewidywalne, zawsze wciągają mnie na tyle, że pochłaniam je w mgnieniu oka. Tym razem jednak mam mieszane uczucia co do dynamiki samej historii.

Żądze

Katarzyna Nowakowska, 2021 | Mob Wife

Kobiece 335 stron
Żądze”, czyli trzeci tom „Skandalu” autorstwa Katarzyny Nowakowskiej, to lektura, na którą czekałam, bo nie będę ukrywać, że uwielbiam pióro tej autorki. Nawet jeśli jej książki czasami są odrobinę przewidywalne, zawsze wciągają mnie na tyle, że pochłaniam je w mgnieniu oka. Tym razem jednak mam mieszane uczucia co do dynamiki samej historii.
"Zaspokoił chwilowo swój popęd. I najwidoczniej zawsze tak do tego podchodził. Mydlił mi oczy i mamił czułymi słówkami."

Twarda Julia kontra powrót koszmaru

Zacznijmy od Julii Widawskiej, która nareszcie wydaje się kobietą świadomą i dojrzałą, która w końcu wzięła życie w swoje ręce. Ma bogatego narzeczonego, zakochanego w niej po uszy. Teoretycznie żyć, nie umierać. Niestety, jak to u Nowakowskiej bywa, szczęście jest zaledwie przerywnikiem. Wraca koszmar w postaci ojca – oślizgłego typa, który znowu próbuje ją wykorzystać. Na szczęście Julia to już nie jest ta naiwna i głupiutka dziewczyna z poprzednich tomów. Widać, że stała się hardą bohaterką, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Momentami było mi jej autentycznie żal, bo autorka lubi maltretować swoje postacie, serwując im traumę za traumą.

Mozolny rozbieg ku wybuchowej końcówce

Fabuła z początku jest niezbyt wymyślna i rozwija się dosyć mozolnie. Przyznam bez bicia, że brakowało mi tempa. Niby coś się działo, ale te wydarzenia były jak wypełniacz, który miał nas doprowadzić do prawdziwego punktu kulminacyjnego. Dopiero po pewnym czasie akcja nabierała przyspieszenia, by eksplodować niezłym dramatem. Mimo początkowego poczucia, że to niezbyt zawiła historia, autorka skutecznie podgrzewa atmosferę.

Drugi plan wychodzi z cienia

Muszę jednak zaznaczyć, że Katarzyna Nowakowska popracowała nad kreacją bohaterów pobocznych i ich relacjami, które uległy znacznemu polepszeniu. Język jest prosty i przyjemny, co sprawia, że książka jest przystępna językowo. Ja akurat miałam okazję przesłuchać ją w audio. Głos lektorki, Moniki Chrzanowskiej, oddawał emocje i choć czasem historia była odrobinę przewidywalna, to i tak była na tyle wciągająca, że nie sposób się nudzić. Choć szału nie było pod względem zaskakujących zwrotów, to zżera mnie ciekawość, czy Julia w końcu znajdzie to swoje upragnione szczęśliwe zakończenie, czy jednak pozostanie wiecznie krnąbrną ofiarą okoliczności.
•••

Werdykt:

Reasumując, „Żądze” to przyjemna, choć niezbyt zawiła historia, która stanowi lekki przerywnik od cięższych lektur. Polecam ją tym, którzy szukają prostej i przyjemnej książki.

🔥 Przyjemny przerywnik.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz