"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe"
Piętnastoletni buntownik – ewolucja Harry'ego
Nie ukrywam, że w tym tomie Harry Potter mocno się zmienia. Ma już piętnaście lat i staje się coraz bliższy dorosłości, choć momentami trudno mu odmówić pewnej infantylności, typowej dla wieku nastoletniego. Zdecydowanie polubiłam tę jego bardziej buntowniczą stronę; to, jak staje się świadomy swojego przeznaczenia i nie boi się mierzyć z konsekwencjami. Chociaż, jeśli mam być zupełnie szczera, zdarzało mu się wpaść na bardzo głupie pomysły. To, co go definiuje, to odwaga, którą można by określić jako bezmyślnie heroiczną – zawsze pakuje się w kłopoty, ale ostatecznie, z perspektywy fabularnej, wychodzi mu to na dobre. Te wpadki są elementem, który sprawia, że bohaterowie pozostają charakterni i bliscy czytelnikowi."Umysł nie jest książką, którą można otworzyć i przeczytać w wolnym czasie."
Złota Trójka – geniusz Hermiony i niewykorzystany Ron
Oczywiście, nie mogę pominąć Złotej Trójki. Hermiona, jak zawsze, jest uosobieniem intelektu i racjonalności. To jedna z najbardziej inteligentnych postaci w całym uniwersum, zawsze powściągliwa i ułożona. I choć to w niej lubię najbardziej, to jednak widać, jak mocno jest podatna na sugestie i emocje przyjaciół, co jest jej małym, ale uroczym słabym punktem. Natomiast Ron… przyznam szczerze, że autorka potraktowała go nieco po macoszemu. W tym tomie jest dla mnie niestety trochę zapchaj dziurą, z tą charakterystyczną dla niego nutą zazdrości o Harry'ego. A szkoda, bo był momentami zabawny i nie ukrywam, że czułam, iż ten barwny bohater miał większy potencjał, który nie został w pełni wykorzystany. Mimo to razem tworzą trio, które jest sercem tej wciągającej historii.Magiczny klimat i różowa landrynka z piekła rodem
Cała powieść jest dynamiczna, a na brak akcji nie można narzekać. Już same wakacje u Dursleyów, które dla Harry'ego nigdy nie są sielankowym doświadczeniem, są preludium do dużo poważniejszych wydarzeń. Rowling ma naprawdę imponującą wyobraźnię i przystępny język, co sprawia, że nawet tak rozbudowany i mroczny tom czyta się z ogromną przyjemnością. To, co jest w tej serii tak fantastyczne, to masa stworzonych przez nią postaci, które są różnorodne pod każdym względem. W tym wszystkim panuje ten charakterystyczny, magiczny klimat, który wciąga od pierwszych stron."Ja nie szukam żadnych kłopotów - to kłopowy zwykle znajdują mnie."
A jeśli mówimy o postaciach, które wzbudzają skrajne emocje, nie sposób nie wspomnieć o Dolores Umbridge. Przyznam szczerze, że dawno żadna postać literacka nie wywołała we mnie tak realnej nienawiści; jest uosobieniem wszystkiego, co najgorsze w biurokracji i fałszywej słodyczy. Satysfakcja, jaką czułam, gdy spotkało ją to, na co zasłużyła, była ogromna i pokazuje, jak mocno potrafiłam się zaangażować emocjonalnie w ten tom. Cała seria, a zwłaszcza ta część, świetnie balansuje między humorem a powagą, między dorastaniem a magią, co sprawia, że jest jednocześnie przystępna i głęboka.
•••
Werdykt: Sentymentalna podróż do Hogwartu
Reasumując, „Harry Potter i Zakon Feniksa” to wciągająca powieść, która udowadnia, że uniwersum ma jeszcze mnóstwo do zaoferowania. Jest dynamiczna, pełna charakternych postaci (nawet jeśli Ron jest trochę niedoceniony) i zapewnia mnóstwo emocji, od sentymentu po prawdziwą złość. Czekam już niecierpliwie na rereading następnych tomów, bo nie ukrywam, że akcja nabiera tempa.
🧙♀️ Witaj przygodo!

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: