Humor w ciężkich czasach nie jest grzechem, lecz koniecznością.
Słysząc o okropieństwach drugiej Wojny Światowej i części skupiającej się na okrucieństwie skierowanym przez człowieka w stronę drugiego człowieka, wiele myśli skupia się na obozach w których masowo ginęli ludzie. Bez wątpienia najbardziej znanym kompleksem obozowym jest - Auschwitz składający się z głównego obozu o tej samej nazwie i drugiego kompleksu - Birkenau.
Nie wiem jak działają na Was książki, czy też filmy o tematyce wojennej. Mnie osobiście ściska coś od środka. Tak było i tym razem, gdy śledząc losy różnych postaci, ich historia urywa się w połowie zdania, w połowie kroku. Nagle, niespodziewanie i bestialsko.
Może i niespodziewanie się kończy, natomiast jej początek nie spada z nieba - jak to w swoim wystąpieniu powiedział pan Marian Turski - były więzień Auschwitz-Birkenau, któremu udało się przetrwać. Toteż od początku widzimy jak widmo wojny i podziału na ludzi lepszych i gorszych dąży do pełni rozkwitu.
Trudno było przebrnąć przez niektóre z rozdziałów. Nie ze względu na styl pisania, czy cokolwiek innego, a samą treść, która wprawiała w zdumienie jak bardzo można przesunąć granicę człowieczeństwa.
Książka nie dotyczy wyłącznie wojny, choć dzięki niej losy bohaterów toczą się w taki, a nie inny sposób. Część wydarzeń śledzimy już w Izraelu, gdzie ludność żydowska z całego świata, chce stworzyć miejsce godne życia, co nie jest łatwe.
Po drodze natrafiamy na zdjęcia, notatki, prace artystyczne, a nawet wiersze pana Józefa. Autorka prowadzi nas przez historię w taki sposób, że czuć emocje wszystkich wydarzeń, choć pewnie w mniejszej skali. Jesteśmy jednocześnie widzem i bohaterem z wnętrza opowieści. Spoglądamy równie przestraszeni na to, co widzimy, jednocześnie żywiąc nadzieję na lepszą przyszłość.
Przyglądamy się bliżej niemieckim okupantom, a mianowicie Amonowi Gothowi, czy też samemu Oskarowi Schindlerowi, który ocalił od śmierci 1100 osób żydowskiego pochodzenia dzięki wpływom i manipulacjom. Co nim kierowało? Dlaczego jego ludzkie oblicze przebijało się na tle niemieckich bestii? Bez wątpienia temat z którym się zapoznam.
Jest to opowieść pełna ludzkiego dramatu z domieszką nadziei, humoru i poszukiwaniu piękna w najdrobniejszych rzeczach dnia codziennego. Lektura trudna w odbiorze pod względem emocjonalnym, natomiast zawierająca tak wiele informacji, ciekawostek, opisów i zdjęć, że pozostawia głód dalszego zgłębiania tematu.
Z mojej strony mogę tylko polecić.
Pozdrawiam, Klaudia

Klaudia Cybulska
Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)



![[KU UPADKOWI LITERATURY WSPÓŁCZESNEJ] "Nasze Perseidy" Layla Wheldon](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEivPyQ3ia_OZCQP0NbJ4OzqIYWJmydX-epa4Ka3AZS15gZdT0oQQhgUpO4-_VDYyui7B_6VPfnhyphenhyphenms_N_HXC7rfVBjeC05vw8_UCpk2pVXiMQupYDcsom89jEc2rOwEqyYEq-mVm07g9aLqfzZzjazsWt6ZUZunAoBroxz_potl9lPBCcwqJk9hSaXdbv44/w640-h480/1000053064.png)
Komentarze: