Szukam zakładki...
Oblivion - Oczami kosmicznego aroganta. Powrót do świata Lux.

Oblivion - Oczami kosmicznego aroganta. Powrót do świata Lux.

1/22/2026
Nie będę ukrywać, że do pomysłu odgrzewania tego samego kotleta podchodziłam z dużą dozą sceptycyzmu. Czy naprawdę potrzebowaliśmy pierwszego tomu opowiedzianego na nowo? To zawsze ryzykowny zabieg. Okazało się jednak, że moje obawy były bezpodstawne – historia kupiła mnie całkowicie, pozwalając mi na nowo i z zupełnie innej perspektywy zagłębić się w ten świat.

Oblivion

Jennifer L. Armentrout, 2022 | Young Adult & New Adult, Enemies to Lovers

Filia 400 stron
Nie będę ukrywać, że do pomysłu odgrzewania tego samego kotleta podchodziłam z dużą dozą sceptycyzmu. Czy naprawdę potrzebowaliśmy pierwszego tomu opowiedzianego na nowo? To zawsze ryzykowny zabieg. Okazało się jednak, że moje obawy były bezpodstawne – historia kupiła mnie całkowicie, pozwalając mi na nowo i z zupełnie innej perspektywy zagłębić się w ten świat.
"Ludzie widzieli tylko to, co chcieli widzieć, a nie to, co naprawdę się przed nimi znajdowało."

Książka zatytułowana „Oblivion” autorstwa Jennifer L. Armentrout spoczywa na błyszczących czarnych kamieniach. Otaczają ją żywe fioletowe i niebieskie kryształy, które wywołują mistyczną, kosmiczną atmosferę.

Pyszałkowaty gbur i harda sztuka

Zacznijmy od tego, co tygryski lubią najbardziej – bohaterów. Daemon Black to definicja pyszałkowatego gburka. Jest władczy, zaborczy i przekonany o własnej wyższości, a przy tym irytujący w ten "dobry", magnetyczny sposób. To inteligentna bestia, choć emocjonalnie bywa mocno niezrównoważony, zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawia się Katy. Ona z kolei to wyszczekana i krnąbrna dziewczyna, autentyczna do bólu, która zdecydowanie nie daje sobie w kaszę dmuchać.

Ich relacja to klasyczne hate-to-love, będące solą tej historii. I choć dialogi momentami przypominają przedszkolne przepychanki, a bohaterowie bywają wrzodem na tyłku, to właśnie dzięki temu kontrastowi zżerała mnie ciekawość, jak Daemon odbierał te wszystkie pełne napięcia momenty.

"Nie ma czegoś takiego jak za dużo książek."

Znana melodia w nowej aranżacji

Fabuła, kręcąca się wokół motywu kosmitów, nie sili się na bycie zagmatwaną intrygą. To raczej prosta i przyjemna opowieść, która na pierwszy rzut oka może wydawać się sztampowym schematem. Jednak dzięki wejściu w głowę Daemona, całość zyskuje nową głębię. To idealny wypełniacz czasu, który udowadnia, że ten ewenement na rynku wciąż ma w sobie to "coś". Mimo że historia jest odrobinę przewidywalna (w końcu znamy jej przebieg), to nie sposób się nudzić. Akcja jest dynamiczna, a chwytliwy humor nie opuszcza nas ani na krok.

"Można się przyczynić do czyjegoś upadku i nawet o tym nie wiedzieć."

Autorka operuje stylem, do którego mam ogromną słabość. Pisze z niezwykłą swobodą, dzięki czemu przez tekst dosłownie się płynie. Książkę pochłonęłam na raz, bo znane sceny zostały świetnie wyważone szczyptą świeżości. Czasami takie powroty są po prostu potrzebne, by poznać drugą stronę medalu, a Daemon z całą pewnością wzbogacił moją ulubioną serię.

•••

Werdykt: Kosmiczny romans z męskiego punktu widzenia

  • Nowa perspektywa: Spojrzenie na wydarzenia oczami Daemona zmienia odbiór znanych sytuacji.

  • Chemia: Iskrzenie między bohaterami jest tutaj jeszcze bardziej namacalne.

  • Komfort: Idealna lektura dla fanów serii, którzy chcą wrócić do "starych śmieci".

Reasumując, jeśli szukacie comfort read z zadziornymi postaciami, które zostaną z wami na długo, ten tom z pewnością trafi na listę Waszych ulubieńców. Zdecydowanie warto poznać Daemona w jego najbardziej władczej i zaborczej odsłonie.

👽 Obowiązkowa pozycja dla fanów gatunku i "złych chłopców".

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz