"To nasza miłość, dla której nigdy nie było happy endu, a jednak teraz oboje jesteśmy szczęśliwi. Można kogoś kochać ale nie być razem. Można kogoś kochać, a być szczęśliwym z kimś innym. Bo miłość to wybór. Bo jeśli kogoś kochasz, to czasami musisz pozwolić mu odejść."
Abi – między naiwnością a autentycznością
Co do głównej bohaterki, mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony Abi jest autentyczna do bólu, ale z drugiej – to niestety momentami naiwna gąska. Jej papierowa niedojrzałość bywała irytująca; człowiek tylko czekał, aż wreszcie weźmie się w garść i udowodni, że jest inteligentną bestią, a nie "miękką bułą". Na szczęście dynamika relacji ratuje sytuację. Mamy tu tarcie, walkę charakterów i opór stawiany zaborczemu facetowi. To właśnie te skomplikowane układy między postaciami trzymają w napięciu i są motorem napędowym całej akcji.
Fabuła, która czyta się sama
Historia może nie jest skomplikowana, ale nie sposób odmówić jej tempa. Liczne zwroty akcji i niespodziewane dramaty to już wizytówka autorki. Nawet jeśli w retrospektywie pewne rzeczy wydają się przewidywalne, to w trakcie lektury zżerała mnie ciekawość, co wydarzy się na kolejnej stronie. Książkę pochłonęłam na raz – dynamika jest niesamowita. Elementy świata NBA, choć marginalne, stanowią przyjemne tło i nie przeszkadzają w odbiorze tej angażującej historii.
Styl autorki jest lekki jak piórko, dzięki czemu przez tekst się po prostu płynie. To wymarzony comfort read. Chwytliwy humor i sposób prowadzenia narracji sprawiły, że książka kupiła mnie całkowicie. Mimo drobnych wad bohaterki i okładki, która nie do końca trafia w mój gust, ta pozycja na pewno trafi na listę moich ulubionych przerywników.
Werdykt: Emocjonalna bomba z dużą dawką dramy
Pochłaniacz czasu: Książka, którą czyta się błyskawicznie dzięki lekkiemu stylowi.
Dynamika relacji: Mimo irytującej bohaterki, chemia i napięcie między postaciami nie pozwalają się nudzić.
Idealny reset: Świetna odskocznia od cięższych gatunków literackich.
Koniec końców, "Rewanż" to słodko-gorzka przygoda. Z jednej strony mamy specyficzny charakter historii i humor, który kupuje czytelnika, a z drugiej – bohaterkę, którą ma się ochotę potrząsnąć. To jednak nie zmienia faktu, że jako odskocznia od cięższych tematów, sprawdza się wyśmienicie. Jeśli szukacie emocji, które wyłączą myślenie i wciągną Was bez reszty – bierzcie w ciemno.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: