Albert Wielki pisze też, że każda cecha wynika z jakiejś przyczyny, że ptaki nie posiadałyby zdolności latania, gdyby nie musiały do czegoś dosięgnąć, ponieważ „natura nigdy nie daje organu, który nie byłby potrzebny do konkretnej funkcji”, przebija się więc przez jego dzieło determinizm, absolutny brak przypadkowości w przyrodzie, która według niego ma ściśle określone cele, i racjonalna koncepcja praw natury. Pisze także, że natura zawsze czyni to, co najlepsze.
Co mamy w głowie?
Średniowiecze jest epoką romantyzowaną przez jednych, demonizowane jako tzw. "wieki ciemne" przez drugich. Co jednak z samymi skojarzeniami? Najczęściej możemy usłyszeć bądź przeczytać o rycerzach, pojedynkach, wysokiej pozycji Kościoła, wielu budowlach budowanymi na chwałę Boga. Do tego dochodzą skojarzenia z wszechobecnym brudem, brakiem dbałości o higienę i zacofaniu.Dość niewiele jak na fakt, że epoka trwała od V do XV wieku. To jest millenium! Połowa tego czasu to ten, który nazywamy "naszą erą", a dla niektórych opis średniowiecza jest mniej rozbudowany niż opis dzisiejszej pogody.
Dlatego też, aby choć trochę odczarować nagromadzone (niektóre krzywdząco nieprawdziwe) opinie o najdłuższej epoce w historii Europy, przychodzę z przedstawionym tytułem.
Autorka
Maja Iwaszkiewicz jest z wykształcenia historyczką sztuki i mediewistką. Uwielbia odkrywać kulturę i tajemniczy język symboli ukryty w najbardziej niedostępnych dla oka miejscach. Czyli możemy powiedzieć, że jest to taka polska i kobieca wersja profesora Langdona, który prowadzi nas w świat symboli i ikonografii religijnej.
Do tego nie jest to pierwsza pozycja (ku mojemu ogromnemu zdziwieniu) autorki na naszej stronie. Pierwszą były Sekrety alchemii, które miałam ogromną przyjemność czytać, bo była wypełniona naprawdę interesującą treścią. do której sięgnięcia zachęcam.
Do tego nie jest to pierwsza pozycja (ku mojemu ogromnemu zdziwieniu) autorki na naszej stronie. Pierwszą były Sekrety alchemii, które miałam ogromną przyjemność czytać, bo była wypełniona naprawdę interesującą treścią. do której sięgnięcia zachęcam.
Średniowiecze, które poznajemy od nowa
Pozycja od samego początku skupia się na zwierzętach, postrzeganiu ich przez ludzi i rolom, które pełniły. Mniej dziwi samo przypisywanie konkretnych cech do danego zwierzęcia - znaczna część utrwaliła się tak mocno, że używana jest po dziś dzień.
Co jednak wprawia w szok, to istoty, które dziś możemy zaliczyć do fantastycznych i nieistniejących. Choć czy możemy być pewni tego drugiego?
Co jednak wprawia w szok, to istoty, które dziś możemy zaliczyć do fantastycznych i nieistniejących. Choć czy możemy być pewni tego drugiego?
Nieznajomość przez ludzi średniowiecza świata, który ich otaczał, sprawił, że stworzyli oni w obszarach nieznanych potwory, które dziś widzimy na kartach bestiariuszy. Autorka tłumaczy w jaki sposób powstawały nieporozumienia i jak autorzy bazowali na tych samych materiałach bez wprowadzania (z kilkoma wyjątkami) nowych i sprawdzonych informacji.
Książka jest pełna średniowiecznych grafik. Zawiera sporo ciekawostek, które są przydatne w trakcie zwiedzania średniowiecznych budowli. Sama zaczęłam zwracać uwagę jak wiele lwich rzeźb znajduje się w miastach.
Do tego dochodzą postacie takie jak syreny, istoty człowiekopodobne, jednorożce, czy też hybrydy ludzko-zwierzęce.
Dzięki temu tytułowi dostrzegamy obraz w którym zwierzę jest bliższe człowiekowi niż kiedykolwiek później.
Jedną z pozytywnych cech lwa miało być to, że - jak twierdził "Fizjolog" - lew śpi z otwartymi oczami, a to oznacza, że ciągle czuwa.
Jednocześnie spodziewałam się czegoś innego. Bardziej przebiegu i opisów procesów, które odbywały się na zwierzętach. Nie rozczarowałam się jednak, bo pozycja jest ciekawa i napisana lekkim językiem. Na pewno dla tych, którzy chcieliby poznać średniowiecze nieco lepiej, a nie wiedzą od czego zacząć. Pióro autorki zasługuje na uwagę. Nie jest językiem suchych faktów, a ciekawie napisaną przygodą po świecie, którego nie znamy, a chcemy poznać.
Pozdrawiam, Klaudia ❤
Mała latarnia, która rozgania mroki średniowiecza

Klaudia Cybulska
Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖
Więcej o autorze


!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: