"Każdy z nas wierzy, że to, co ma do powiedzenia, jest o wiele ważniejsze od tego, co mógłby powiedzieć drugi."
Powrót do Hogwartu przy okazji lektury Księcia Półkrwi to dla mnie za każdym razem podróż, która nigdy się nie nudzi. To moja druga ulubiona część całej sagi, a ten konkretny reread tylko mnie w tym przekonaniu utwierdził. Książka kupiła mnie całkowicie swoją atmosferą – jest mroczniej, poważniej, a jednak wciąż czuć tę magię, która sprawia, że strony niemal same się przekręcają.
Bohaterowie: Koniec z naiwnością
Obserwowanie, jak postacie dorastają na naszych oczach, to niesamowite doświadczenie. To już nie są te naiwne gąski biegające po korytarzach ze strachem w oczach. Harry stał się bardziej krnąbrny, momentami to wręcz inteligentna bestia, która nie daje sobie w kaszę dmuchać (choć jego talent do ładowania się w kłopoty wciąż pozostaje na najwyższym poziomie).
Postacie są barwne i autentyczne do bólu, a ich pierwsze poważne miłostki bywają irytujące w dobry sposób – dokładnie tak, jak to bywa w wieku nastoletnim.
"Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom."
Fabuła: Mrok i przeszłość
Fabuła jest skonstruowana po mistrzowsku i niesamowicie wciąga. Odkrywanie tajemnic z przeszłości Voldemorta fascynuje bardziej niż niejeden kryminał. Autorka ma niezwykle lekkie pióro i świetne wyczucie tempa. Styl jest przystępny, a jednocześnie nasycony emocjami, które uderzają w czytelnika w najmniej spodziewanych momentach. To nie jest tylko opowieść o czarach. To historia o stracie, lojalności i bardzo bolesnym wchodzeniu w dorosłość.
Werdykt: Emocjonalny finał
Technicznie nie mam się do czego przyczepić. Język jest bogaty, opisy plastyczne, a cała intryga wokół tytułowego Księcia Półkrwi trzyma w napięciu do ostatniej strony. Czułam autentyczny smutek przy finale, mimo że znałam go już przecież na pamięć. To książka, która gra na emocjach jak mało która w tej serii.
Reasumując, to pozycja, która mimo upływu lat wciąż wywołuje u mnie wypieki na twarzy i udowadnia, że dobra literatura nie ma daty ważności.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze


Komentarze: