Szukam zakładki...
Signum Sanguinem. Mrok REVAMPED - Samotnik, złodziej i nowe szaty króla.

Signum Sanguinem. Mrok REVAMPED - Samotnik, złodziej i nowe szaty króla.

4/09/2018
Jakiś czas temu pisałam o „Genezie”. Dziś przychodzę do Was z jej kontynuacją i na wstępie muszę potwierdzić słowa autorki: zaczęłam od dobrej strony. Wydaje mi się, że gdybym sięgnęła po „Mrok” bez znajomości pierwszego tomu, byłabym zagubiona. Ta historia wymaga fundamentów, dlatego moja rada brzmi: czytajcie chronologicznie.

Signum Sanguinem. Mrok REVAMPED

Evanna Shamrock, 2018 | Weirdcore/Dreamcore, Urban Fantasy,

Ridero 210 stron
Jakiś czas temu pisałam o „Genezie”. Dziś przychodzę do Was z jej kontynuacją i na wstępie muszę potwierdzić słowa autorki: zaczęłam od dobrej strony. Wydaje mi się, że gdybym sięgnęła po „Mrok” bez znajomości pierwszego tomu, byłabym zagubiona. Ta historia wymaga fundamentów, dlatego moja rada brzmi: czytajcie chronologicznie.
"Lęk... W małych ilościach ratuje życie, lecz w wielkich... Odbiera je."

Złodziej z konieczności

Główny bohater, Joaquin (znany nam jako Jojo), wałęsa się po świecie Auditum. Uciekł, odizolował się od ludzi i – żeby przeżyć – zaczął kraść. Nie miliony, ale zawsze coś, prawda? To postać bardzo specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu. Jest człowiekiem czynu, stroni od rozmów, ogranicza kontakty do absolutnego minimum. Nie jest jednak typowym gburem – jego zachowanie to tarcza wypracowana przez burzliwą przeszłość (którą poznajemy w „Genezie”). Czy go lubię? Myślę, że tak, ale nie pałam do niego wielką miłością. Jest solidnie wykreowany, ale moje serce zaskarbił sobie ktoś inny.

"Gdy człowiek jest pozbawiony tego, co było dla niego ważne, staje się bestią. A bestie pożerają się nawzajem."

Kamil i jego dar

Postaci jest tu sporo, ale nie będę robić wyliczanki, żeby nie zanudzić Was "długim i mdłym tekstem". Muszę jednak wspomnieć o Kamilu. To on skradł show. Polubiłam go znacznie bardziej niż głównego bohatera. Pojawia się w ciekawej odsłonie i posiada dar, który zaintrygował mnie o wiele bardziej niż zdolności innych. Wnosi do fabuły świeżość, której czasem Joja brakowało.

"Ale kiedy tracisz to, co kochasz… – kontynuował – stajesz się pustą studnią, której nic nie jest w stanie wypełnić. Twoja osobowość zostaje rozerwana na milion kawałków."

Lifting okładki

Autorka ma oryginalne pióro. Pisze lekko, choć momentami ciężko było mi się „wczuć” w klimat. Książka jest dopracowana (widać progres!), a opis wydawcy – choć ciekawy – nie do końca oddaje to, co znajdziecie w środku. Muszę jednak poświęcić chwilę na kwestie wizualne. Poprzednia okładka była... powiedzmy sobie szczerze: przeciętna, żeby nie powiedzieć "lipna". Wzrok to ważny zmysł i gdybym miała oceniać tylko po starej oprawie, pewnie bym nie sięgnęła po tę pozycję. Ale nowa wersja? Jest śliczna. Zmieniła się diametralnie, przyciąga wzrok i idealnie nawiązuje do fabuły. Na żywo motyw smug światła wygląda genialnie i bardzo oryginalnie.

•••

Werdykt: Zacznij od początku

Reasumując, jestem pewna, że nie jest to książka dla każdego. Jest specyficzna, bardzo oryginalna i pozbawiona typowych schematów, co dla jednych będzie zaletą, dla innych wyzwaniem. Z całego serca polecam tę historię, ale z jednym zastrzeżeniem: zacznijcie od „Genezy”. To ona jest kluczem do zrozumienia Joaquina i polubienia tego świata.

🏃🏻‍♀️‍➡️ Ucieczka, dary i walka o przetrwanie w Auditum.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. Hm, jeżeli to ksiązka oryginalna i nie dla każdego, to na pewno jest dla mnie :D Zawsze sięgam po coś innego, bo to co zwykłe i przeciętne nudzi mnie. Bardzo dobra recenzja.
    Dodaję bloga do obserwowanych.

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/04/szpilki-za-milion-izabela-szylko.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jest krótka, więc możliwe, że po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam,
    Od książki strony

    OdpowiedzUsuń