Szukam zakładki...
W Objęciach Wroga - Słowiańskie klimaty, zemsta i kłamstwa.

W Objęciach Wroga - Słowiańskie klimaty, zemsta i kłamstwa.

5/06/2019
Szczerze uwielbiam uniwersum „Dotyku Północy”. Gdy tylko zobaczyłam nabór recenzencki do tej książki, moja pierwsza myśl była prosta: „Muszę ją mieć! TU I TERAZ”. Napis na okładce obiecywał zakazaną miłość w świecie baśni, gdzie wszystko jest możliwe. Hasło: „I'M IN!”. I tak oto kolejna historia została przeze mnie dosłownie pochłonięta.

W Objęciach Wroga

Adelina Tulińska, 2019 | Marriage of Convenience, High vs. Low Fantasy

Ridero 216 stron
Szczerze uwielbiam uniwersum „Dotyku Północy”. Gdy tylko zobaczyłam nabór recenzencki do tej książki, moja pierwsza myśl była prosta: „Muszę ją mieć! TU I TERAZ”. Napis na okładce obiecywał zakazaną miłość w świecie baśni, gdzie wszystko jest możliwe. Hasło: „I'M IN!”. I tak oto kolejna historia została przeze mnie dosłownie pochłonięta.

Mała wojowniczka i król

Główną bohaterkę, Lilianę (Lilu), poznajemy jako małą, ciekawską dziewczynkę – córkę wodza Semmyra. Szybko jednak następuje przeskok czasowy i obserwujemy ją już jako nastolatkę. Lilu to mała, zadziorna wojowniczka. Jest wyposażona w cięty język i interesujący charakter. Choć momentami jej upartość mnie drażniła, ostatecznie została moją ulubioną postacią. Jej los wydaje się przesądzony – ma poślubić króla Wojemira w ramach sojuszu. Tutaj autorka mnie zaskoczyła, bo Wojemir okazał się niezwykle interesującą personą, a nie tylko tłem dla fabuły. Autorka obiecała magię i dotrzymała słowa – wprowadziła ją w bardzo subtelny sposób, co jest ogromnym plusem.

Kłamca szukający zemsty

Na drugim biegunie mamy Derona. Pochodzi z wrogiej osady, a stare porachunki między ich rodami są, delikatnie mówiąc, poważne. Deron to postać skomplikowana. Nie ukrywajmy – jest kłamcą. Na każdym kroku oszukuje Lilu i jej pobratymców, zostawiając fałszywe poszlaki. Jest przy tym niezwykle inteligentny, opanowany i przebiegły. Zdeterminowany, by osiągnąć swój cel, jakim jest zemsta. Mam do niego mieszane uczucia. Bardzo go polubiłam jako postać, ale jest mi żal Lilu. Dziewczyna w pewnym momencie zaczęła mu wierzyć, a on to zaprzepaścił dla rodzinnych waśni. Rozumiem jego motywację, ale żałuję, że nie wybrał inaczej.

Niedosyt i słowiańska nuta

Pióro autorki jest lekkie i przyjemne, a język prosty. Fabuła wyróżnia się na tle innych romansów dzięki wyraźnej, słowiańskiej nucie. To coś oryginalnego i świeżego. Książkę czyta się błyskawicznie – niestety, głównie ze względu na jej długość. Po lekturze czuję przeogromny niedosyt. Autorka zakończyła historię w takim momencie, że szczerze nie mogę się doczekać kontynuacji.

Wizualnie – okładka jest klimatyczna i niemalże idealna. Stonowana kolorystyka pasuje do treści i pomogła mi wyobrazić sobie wygląd głównej bohaterki.

•••

Werdykt: Spokojna baśń o trudnych wyborach

Reasumując, autorka stworzyła niezwykłą historię z bardzo oryginalnymi bohaterami. Akcja nie pędzi tu na łeb na szyję – tempo jest spokojniejsze, co pozwoliło na dopracowanie szczegółów świata przedstawionego. To przyjemny romans z nutą magii. Polecam go miłośnikom dobrej, klimatycznej lektury, którzy lubią motywy enemies-to-lovers w fantastycznej oprawie.

💍 Dwa zwaśnione rody i uczucie na przekór wszystkiemu.
Szczypta pieprzu (2/5)

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz