niedziela, 15 listopada 2020

"Szklany mag" Charlie N. Holmberg

 Tytuł: Szklany Mag  Autor: Charlie N. Holmberg  Tłumaczenie: Monika Wiśniewska Wydawnictwo: Young  Ilość stron: 248   Moja ocena: 8|10
"Jesteś świeczką, której nie da się zdmuchnąć, a teraz widzą cię najmroczniejsze części tego świata. A one nie tolerują światła."

     Papierowy mag zaciekawił mnie opisem, historię przeczytałam błyskawicznie, a pragnienie przeczytania kontynuacji była z pewnością większa niż mogłoby się wydawać. Przyszła do mnie krótko po premierze i w sumie od razu wzięłam za Szklanego maga.


     Ceony Twill w dalszym ciągu pobiera nauki u Papierowego Maga i trzeba przyznać, że coraz bardziej jej się ten rodzaj tworzenia odpowiada, nie tylko ze względu na Emery’ego. To około 19/20-letnia kobieta, która posiada niezwykły talent do przyswajania wiedzy, a co ciekawe ma pamięć wręcz fotograficzną – co z pewnością bardzo ułatwia jej sprawę. Po wydarzeniach z pierwszego tomu Ceony odrobinę zamknęła się w sobie, choć potem drastycznie się to zmienia, pojawia się heroizm (nieco zbyt nieprzemyślany) i walka o przyszłość swoją i najbliższych. Bardzo lubiłam tę postać – przez większość czasu racjonalna i spokojna, raczej niezbyt charyzmatyczna. Tu oczywiście pojawia się, ale, bo gdy pojawia się groźba w kierunku jej bliskich w Ceony wstępuje nowa siła i charyzma, której można tylko pozazdrościć.

     Emery Thane niewiele się zmienił, odkąd go poznaliśmy – w dalszym ciągu jest chłodny, zdystansowany, choć można wyczuć delikatną zmianę atmosfery, gdy pozwalał sobie opuścić maskę Mistrza i dopuszczał do siebie nieco cieplejsze uczucia, a wtedy zyskiwał w moich oczach. To miły i opiekuńczy facet, który trochę obawiał się swoich uczuć, co było zrozumiałe ze względu na fakt, że był nauczycielem Ceony. Jego postać również zdobyła moją sympatię, jestem ciekawa, jak rozwinie się on i jego uczucia, bo myślę, że ma o wiele więcej do zaoferowania, choć już i tak był dosyć barwny no i z pewnością miał talent w kwestii bycia Składaczem i potrafił przelać miłość do papieru również w Ceony.

"Słowa stanowiły niewielką pociechę. Były niczym cienki podziurawiony koc, który miałby ją ochronić przed zimową zamiecią. Bez względu na to, jak ciasno się nim owijała, dziury pozostawały dziurami."

     Fabularnie trzeba przyznać Charlie N. Holmberg oryginalność, w zasadzie to oryginalne ugryzienie kwestii magii i tworzyw – użycie tego co już znamy i dodanie do tego szczypty magii, stworzyła naprawdę niezłą lekturę. Podoba mi się jak autorka prowadzi relację między Ceony i Emerym – powoli, robi wręcz podchody, sprawia, że gdy myślimy o postępie… Ona cofa ich relację o dwa kroki. Podoba mi się takie nęcenie. Autorka ma przyjemne pióro, nie używa trudnego języka i nie przytłacza czytelnika opisami, ale osadziła akcję w dosyć interesujących i osobliwych czasach – choć jak na złość nie mogę sobie przypomnieć roku, co jest trochę frustrujące, choć może nawet owa informacja się nie pojawiła, trzeba przyznać, że nie mam pamięci do dat.

     Okładka tomu pierwszego zrobiła na mnie niemałe wrażenie, a drugiego jeszcze lepsze – są tak pięknie wydane, że aż miło się patrzy. Estetyczne i bardzo charakterystyczne, a w dodatku wydane w twardej oprawie.


     Reasumując, Szklany mag to naprawdę dobra kontynuacja – może nie lepsza, ale z pewnością jej dorównuje. Ciekawa i wciągająca, oryginalna historia, której kontynuacji wręcz nie mogę się doczekać, bo teraz dopiero zaczyna się dziać. Bohaterowie interesująco wykreowani, z pewnością nie sztywni, dosyć dopracowani i po prostu nie sposób o nich zapomnieć. Czyta się lekko i przyjemnie, z łatwością można się przywiązać do bohaterów. Charlie N. Holmberg napisała naprawdę świetną historię, może trochę w stylu steampunkowym i w dodatku wydana w twardej i pięknej okładce. Polecam każdemu, kto lubi dobre doprawione szczyptą romansu fantasy z magami w roli głównej.

Pozdrawiam, Sara ❤

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone.