"Jako introwertyk pragnący ciszy bardziej niż czegokolwiek innego, mogę zaświadczyć, jak irytująca pod tych względem bywa społeczność. Aczkolwiek bliskość ludzi wspierających i troszczących się o ciebie... wynagradzają to z nawiązką."
Złodzieje, mordercy i... Polacy
W tej części królują złodzieje, oszuści i seryjni mordercy. Spotykamy tu stare, „dobre” znajome twarze, jak Elżbieta Batory (Krwawa Hrabina) czy Bela Kiss. Autor zabiera nas też za kulisy historii, która zainspirowała powstanie doktora Jekylla i pana Hyde’a. Co ciekawe i miłe dla naszego patriotycznego serduszka – Aaron Mahnke parokrotnie wspomina o Polsce i naszych „osiągnięciach” w dziedzinie makabry i zbrodni. To detal, ale bardzo cieszy.
"Wszystkie napotykane osoby noszą maski i tylko jeśli nam pozwolą, możemy dostrzec, co się pod nimi kryje."
Gawędziarz przy ognisku
Trzeba przyznać, że autor ma niesamowity dar do opowiadania. Żadna z tych historii nie jest jego autorstwa (to fakty historyczne/legendy), ale sposób, w jaki je przerobił, podchodzi pod sztukę. Zmienił suche fakty w znośne, a wręcz fascynujące opowieści. Narracja jest prowadzona w taki sposób, że podczas czytania czułam się, jakbym siedziała z nim w jednym pomieszczeniu i słuchała tych strasznych rzeczy z pierwszej ręki. To ten sam klimat, który znamy z podcastu czy drugiego sezonu serialu.
"[...] nienawidzimy tego, czego się boimy."
Chaos i niedosyt
Zdążyliście pewnie zauważyć, że w moich recenzjach ostatnio panuje lekki chaos. Wynika to z faktu, że nie daję sobie czasu na ochłonięcie po lekturze i piszę „na gorąco”. Z tą książką miałam dwa podejścia – musiałam ją na chwilę porzucić dla innej powieści, ale powrót okazał się satysfakcjonujący. Mimo zachwytu mam jedno małe „ale”. W galerii łotrów zabrakło mi Kuby Rozpruwacza. To w końcu legenda zbrodni, a jego nieobecność pozostawiła we mnie lekki niedosyt.
Werdykt: Pięknie wydane zło
Reasumując, to nie jest jednolita powieść, a zbiór wielu opowieści, w którym narracja robi całą robotę. Bohaterów jest masa – jedni są przeciętni, inni nieźle zaskakują i zostają w głowie na dłużej. Polecam oba tomy serii. Czyta się je szybko i przyjemnie. Ogromny szacunek należy się też za wydanie – mroczne i ciekawe ilustracje urozmaicają lekturę i nadają jej nietypowy klimat. Jeśli lubicie się bać, ale wolicie wiedzieć, że to wydarzyło się naprawdę – to pozycja dla Was.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

![Konkurs z okazji 1,000 wejść! [ZAKOŃCZONY]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiQDFu1whJZOm6-8uZuIcK9cn3dCztHC_pVqUOAW-rskbFUmIDnXMi-mHcsD8FOtvRPkmMUNfr3iPGEfsL61QcvHCJ6bIdfAbKyGhJvyWACQIgHlhyphenhyphenEbssDs3ZP_jfMz8CNauaLntIaFjc/s400/czerwona-krolowa-b-iext37873347.jpg)

Komentarze: