Szukam zakładki...
"Algebra bogactwa. Prosty wzór na twoje bezpieczeństwo finansowe" Scott Galloway

"Algebra bogactwa. Prosty wzór na twoje bezpieczeństwo finansowe" Scott Galloway

7/28/2026

 

Jeśli liczycie na przepis na szybkie bogactwo, to… autor też w niego nie wierzy.

Algebra bogactwa. Prosty wzór na twoje bezpieczeństwo finansowe

Scott Galloway, 2026 | Poradniki

Wydawnictwo Zysk i S-ka 380 str. 5 godz. 40 min.
Jesteśmy  biologicznie zaprogramowani, by szukać cukru, tłuszczu i soli, ponieważ przez większość istnienia naszego gatunku brakowało tych produktów. Sam kontakt kubków smakowych z tymi substancjami uruchamia kaskadę reakcji chemicznych, które odbieramy jako przyjemność. [...] Nasz mózg, robiąc to, stara się pomóc: mapuje drogę powrotną do największej nagrody, najlepszego uczucia - przetrwania.

Zniechęceni do bogactwa

Jakkolwiek by nie podejść do literatury dotyczącej finansów, mam wrażenie, że ona po prostu nie działa. A przynajmniej nie w takim stopniu, jakim chcielibyśmy, żeby działała. 
Całkiem sporo pozycji obiecuje złote góry i przekazanie wiedzy, która ma zrobić z nas milionerów. A to zaledwie po przeczytaniu kilkuset stron za 49.99... Czy wynika to ze zbyt trudnej inicjacji do świata milionerów? Braku wytrwałości u czytelników? A może nierealnych pozycji startowych i braku konkretów?
Ta pozycja jest inna. Pod tym względem, że nie obiecuje bogactwa i cudów na kiju. Ale do rzeczy...



I znowu ta matma!

Scott Galloway przedstawia nam ogólne zasady działania finansów. I robi to w bardzo przystępny i przyjemny sposób. Tak delikatne pióro z domieszką porad życiowych sprawia, że tytuł pochłonęłam błyskawicznie. 
Książka podzielona jest na kilka segmentów tj. bogactwo, stoicyzm, skupienie, czas i dywersyfikacja. Tak jak ostatni z nich to faktycznie skupienie się na rzeczach finansowych, tak pozostałe zwracają większą uwagę na podejście do pieniędzy, nasze codzienne praktyki, porady wykorzystania naszego indywidualnego kapitału społecznego i naukowego. 

Amerykański problem

Na co można zwrócić uwagę, to to, że autor odnosi się w głównej mierze do Stanów Zjednoczonych, więc trudno jest przerzucić wszystkie porady 1:1 na nasz polski rynek. Nie znaczy to, że są one do kosza dla polskiego odbiorcy. Po prostu trzeba niektóre z nich dodatkowo przerzucić na zasady funkcjonowania kraju + z większym dystansem podchodzić do oferowanych treści. 

Czy taki prosty to wzór?

Warto tutaj zaznaczyć, że autor bardzo rozsądnie prowadzi czytelnika przez świat finansów. Nie obiecuje szybkiego wzbogacenia się i unika komplikacji pomnażania majątku. Wielokrotnie zwraca uwagę na osobiste predyspozycje, czas i wysiłek, który trzeba poświęcić wzbogaceniu się. Zachęca do przemyślanych działań, bez rzucania się w wir ryzykownych biznesów i decyzji. 

Jako czytelnicy sięgający po książkę dotyczącą lepszego obracania się w strefach finansowych, pewnie chcielibyście wiedzieć, czy to, po co sięgacie, przyniesie obiecane rezultaty. 
Niestety kwestia ta jest na tyle indywidualna, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. 
Na pewno jest to jedna z rozsądniejszych książek o pieniądzach - zawiera rady, nie obiecuje milionów, zwraca uwagę jak ważny jest czas i zaangażowanie. Nie jest to więc prosty przepis na sukces, ale wydaje mi się bardziej przekonywujący aniżeli dotychczas przeczytane pozycje w podobnej tematyce.

Pozdrawiam, Klaudia ❤


Świat finansów i oszczędzania w pigułce

Klaudia Cybulska

Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz