Spodziewałam się po tej zakładce, że będą w niej miejsca warte odwiedzenia głównie w jednym mieście. Jestem więc mile zaskoczona, że na razie każda lokalizacja mieści się w innej części Polski.

Dzisiaj na tapecie jest Muzeum Bursztynu, które miałam przyjemność odwiedzić w maju (zdjęcia i relacja muszą trochę odleżeć, zanim pojawią się na blogu, okej? 👀). Cały wyjazd był spontaniczny, muzeum również. Do tej pory nie wiem, co nas podkusiło, żeby wybrać się akurat tam, ale na pewno nie mieliśmy na tyle dużo czasu, żeby odwiedzić Muzeum Drugiej Wojny Światowej - to na kiedy indziej.
Muzeum Bursztynu znajduje się na ulicy Wielkie Młyny 16 - co mi (jak i pewnie osobom nie mieszkającym (a nawet mieszkającym) w Gdańsku), niewiele mówi.
Wygląda ono bardzo nowocześnie, jest też bardzo przestrzenne, ale to nie wszystko! Właściwie to dopiero początek.Oczywiście bursztyn sam w sobie jest piękny, ale czy wiecie jak powstaje?
Mamy dostęp do wielu krótkich filmów edukacyjnych, które są zarówno przedstawione tak, żeby chciały je oglądać zarówno dzieci jak i dorośli. Zawierają dużo konkretnych informacji i to na tyle interesujących, że chciałoby się je zapamiętać choćby po to, żeby rzucać tematycznymi ciekawostkami.
No, ale jesteśmy tu też dla samego bursztynu, a trzeba przyznać, że jest na co popatrzeć. Od ogromnych kawałków bursztynu, poprzez uwięzione w nim owady zatrzymujące ich życie w niezmienionej formie, aż do sztuki, która w swym pięknie kusiła, aby przyozdobić nią własny dom.
Jeśli będziecie w Gdańsku, to koniecznie zajrzyjcie. My spędziliśmy tam ok. dwóch godzin, czytaliśmy znajdujące się tam informacje, oglądaliśmy filmiki i znaleźliśmy czas na zdjęcia i zabawę przy stanowiskach interaktywnych.
Pozdrawiam, Klaudia ❤
Klaudia Cybulska
Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖
Więcej o autorze





Komentarze: